Strona Główna
Regulamin FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat «» Następny temat
Koncert Alice in Chains w Warszawie
Autor Wiadomość
Cooper 
Admin
ten, no..hipokryta


Wiek: 24
Dołączył: 04 Lip 2007
Skąd: Cholm East Autonomy
Wysłany: 2009-12-18, 21:48   Koncert Alice in Chains w Warszawie

http://muzyka.onet.pl/101...,6,wywiady.html
_________________
"Bo wiadomo - człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie"
 
 
 
Rooster 
Am I God?
I Got You Babe


Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: 51.2 x 20.4167
Wysłany: 2009-12-18, 21:53   

Muzyczne wydarzenia 2009 roku
Najważniejsze koncerty, imprezy i festiwale muzyczne 2009 roku

nie obchodzi mnie stosunek użytkowników tego forum do legendy jaką jest Deep Purple ale pominięcie ich koncertu (i kolejnego pobicia rekordu na rynku z udziałem Morse'a) uważam conajmniej za kpinę
_________________


Jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą
albo - jeśli jest uparty - do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość.
 
 
 
Cooper 
Admin
ten, no..hipokryta


Wiek: 24
Dołączył: 04 Lip 2007
Skąd: Cholm East Autonomy
Wysłany: 2009-12-18, 21:58   

Akura teraz zgodze się z Toba Rooster.
Nie przepadam za DP, ale wiem, co zrobili dla muzyki. Pominięcie ich koncertu jest przejawiem zwykłej ignorancji. Z drugiej strony cieszy mnie po prostu, że AiC zostało docenione. Może i w niezbyt wyszukany sposób, ale zawsze.
_________________
"Bo wiadomo - człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie"
 
 
 
badkins 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2009
Wysłany: 2009-12-18, 22:25   

Rotfl, jak otwierałem linka to byłem pewny, że będzie wzmianka o Deep Purple i rekordzie Guinessa pobitym na rynku.. a tu proszę.
Kpina, tym bardziej, że koncert był niesamowity, panowie dalej mają sporo energii na scenie i świetnie współpracują z publiką, chociażby publika powtarzająca partie Morse'a i Glovera, czy refren do Smoke on the water ;)

Ale fajnie, że dali Alinsów.. bo koncert był naprawdę world class :)
_________________
"Informacja nie jest wiedzą, wiedza nie jest mądrością, mądrość nie jest prawdą, prawda nie jest pięknem, piękno nie jest miłością, miłość nie jest muzyką. Muzyka jest najlepsza."
 
 
 
Shaddaj
Admin
Ojciec Dyrektor Założyciel


Dołączył: 23 Cze 1986
Wysłany: 2009-12-19, 10:14   

Cytat:
nie obchodzi mnie stosunek użytkowników tego forum do legendy jaką jest Deep Purple ale pominięcie ich koncertu (i kolejnego pobicia rekordu na rynku z udziałem Morse'a) uważam conajmniej za kpinę
Cooper napisał/a:
Pominięcie ich koncertu jest przejawiem zwykłej ignorancji.

Z jednej strony tak, a z drugiej przywodzi mi to na mysl artykul Leszczynskiego, ze polska stala sie jak szpital geriatryczny, zjezdzaja do nas stare slawy, ktore dorabiaja sobie w europie srodkowo-wschodniej do emerytury, bo na swiecie juz nie chca ich sluchac i nie jednokrotnie maja lzy w oczach, jak znow widza wielkie tlumy :roll:
_________________
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami."

— Oscar Wilde
 
 
 
Rooster 
Am I God?
I Got You Babe


Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: 51.2 x 20.4167
Wysłany: 2009-12-19, 12:26   

:lol: ale mnie ubawiles :lol:
bo Leszczynski tak powiedzial :lol:
to co, wolisz zeby Tokio Hotel przyjezdzal czesciej lub 7 wody po sledziach starej dobrej szkoly rock'a? No 3majcie mnie bo pekne ze smichu chichu :D na zachodzie heeeej az pod samiuskie stany JuEsEndEj slucha sie gl. nowych rzeczy, widac "ciemny wschod" ma lepszy gust, moze to glod dobrych starych kapel, ale napewno nikt tu nie przyjezdza dorabiac do emerytury. Mysle ze prawdziwym skarbem kazdego zespolu jest zywiolowa publicznosc, jaka sa m.in. polacy.
A ten Leszcz to chyba napisal to co napisal po tym jak ktos mu puscil Danca z monologu o Whitney Hjuston ;>
i w ogole smieszy mnie ze ktokolwiek bierze sobie takich pajacykow na autorytety :lol:
_________________


Jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą
albo - jeśli jest uparty - do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość.
 
 
 
Shaddaj
Admin
Ojciec Dyrektor Założyciel


Dołączył: 23 Cze 1986
Wysłany: 2009-12-19, 12:53   

Ja pierdole. Ale Ty jestes tepy.
Nie chodzi o to, zeby te kapele w ogole nie przyjezdzaly. Chodzi o to, ze bylismy odcieci przez dlugie lata od zachodniej muzyki i gdy wtedy te kapele byly na topie i w szczytowej formie to do nas nie przyjezdzali. Pozniej sie wszystko zmienilo, otworzylismy sie na zachod, kapele juz dawno zeszly ze swiecznika, a tu maja jedyne sensowne miejsce na robienie tras, bo tu 40 latkowie nigdy ich nie widzieli, wiec nadrabiaja swoja mlodosc :roll: Absolutnie nie chodzi o poziom zespolow kiedys i teraz.
Swietnym przykladem na to jest, lubiana przez Ciebie Nirvana. Kiedy na swiecie byl boom na ta muzyke, to w Polsce duza czesc tzw. krytykow muzyczny, pieprzyla bzdury, ze to juz bylo, pierwsi byli Sex Pistols, Stones'i grali lepiej, a w ogole to Elvis wiecznie zywy.
To samo bylo np. z Tool'em, chrzanienie, ze lepsi i w ogole ojcami takich kierunkow muzycznych to bylo Pink Floyd.

Na cale szczescie pokolenia sie wymieniaja i teraz mlodsi ludzie pisza o muzyce, bo wiecznie bysmy czytali i sluchali o The Beatles i The Doors. Nic im nie ujmuje, sa wielkimi zespolami, kamieniami milowymi, ale to bylo 40 lat temu. Pamietac nalezy, wracac nalezy, uczyc nalezy, ale rock to kurwa muzyka bazujaca na mlodym pokoleniu i buncie, a nie na podstarzaly gosciach, ktorzy wychodza niemal z kroplowkami na scene.
_________________
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami."

— Oscar Wilde
 
 
 
Rooster 
Am I God?
I Got You Babe


Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: 51.2 x 20.4167
Wysłany: 2009-12-19, 14:52   

Kroplowkami? Ze niby pijesz do Cantrell'a ;>
jak to powiedzial Daniec: kiedys gwiazdy do nas Nie przyjezdzaly, no bo... nie przyjezdzaly.
Komuna byla, ruskie czolgi itp. Nie bylo lekko. O tym tez trzeba pamietac i brac pod uwage.

a na przyszlosc to tepych szukaj se w rodzinie. Roznica pogladow to nie powod zebys mi tu wyskakiwal z takimi tekstami. Ja ci mowilem, walerian, nerwosol, na nerwice ponoc pomaga ;)
_________________


Jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą
albo - jeśli jest uparty - do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość.
  
 
 
 
badkins 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2009
Wysłany: 2009-12-19, 14:53   

Shaddaj napisał/a:
Pamietac nalezy, wracac nalezy, uczyc nalezy, ale rock to kurwa muzyka bazujaca na mlodym pokoleniu i buncie, a nie na podstarzaly gosciach, ktorzy wychodza niemal z kroplowkami na scene.


To tylko pokazuje, że dobry rock zakończył się własnie na takich muzykach ;)
Ludzie dalej chcą tego słuchać i tutaj nie ma dwóch zdań.. to są idole niemal wszystkich muzyków, ikony swoich instrumentów, takze jakbyśmy mieli zrobić sondę, czy ogarnięci muzycznie Polacy chcą zobaczyć 60 letnich wirtuozów, a jakichś 25-30latków z jakiejs nowszej, obecnie bardziej popularnej kapeli (ja takich nawet nie znam), to myślę ze wybór jest prosty.

Druga sprawa, to nie wiem jakie znaczenie ma tutaj wiek muzyków ;) Członkowie DP mają ponad 60 lat, a energia od nich ze sceny jest po prostu niesamowita. Kontakt z publiką też świetny, muzyka wyjebana w kosmos, a dookoła skaczą tysiące (głównie młodych) ludzi.

A czasy "rock i bunt" to imo już przeszłość. Czasy się zmieniły.
_________________
"Informacja nie jest wiedzą, wiedza nie jest mądrością, mądrość nie jest prawdą, prawda nie jest pięknem, piękno nie jest miłością, miłość nie jest muzyką. Muzyka jest najlepsza."
  
 
 
 
Rooster 
Am I God?
I Got You Babe


Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: 51.2 x 20.4167
Wysłany: 2009-12-19, 15:05   

Tak. 2 sprawa to przyjemniej jest obejrzec i posluchac "staruszka" zmagajacego sie z gitara i pokreconymi wlasnymi riffami niz mlokosa grajacego wyuczone chwyty. Ja np. bylem pod ogromnym wrazeniem widzac Morse'a bo spodziewalem sie zobaczyc mniejszego wysuszonego facecika a tu wyszlo umiesnione bydle :D no i tryskajacy energia Ian :ave: wole ogladac takich staruszkow z sentymentem bo przynajmniej widze ich szczera radosc z grania.
_________________


Jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą
albo - jeśli jest uparty - do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość.
 
 
 
Shaddaj
Admin
Ojciec Dyrektor Założyciel


Dołączył: 23 Cze 1986
Wysłany: 2009-12-19, 15:16   

Rooster napisał/a:
a na przyszlosc to tepych szukaj se w rodzinie. Roznica pogladow to nie powod zebys mi tu wyskakiwal z takimi tekstami. Ja ci mowilem, walerian, nerwosol, na nerwice ponoc pomaga ;)

Zwyczajnie Twoj sposob prowadzenia dyskusji dziala mi na nerwy, wiecej emotek " :lol: "niz tresci.

Dalej nie lapiecie o czym mowie. Jak mowilem, nie chodzi o to, zeby te kapele nie przyjezdzaly, nie chodzi o to, zeby przestali grac, bo sam tez pare razy bylem na koncertach legend muzycznych. Chodzi o to, zeby nie opierac calego rynku muzycznego na tych wielkich ikonach, bo zwyczajnie kiedys ich zabraknie. A przede wszystkim chodzi, o czestotliwosc, bo niektore kapele, potrafia przyjezdzac co roku, jak nie czesciej. A rowniez, a moze nawet bardziej, o pasmo powrotow po latach, tylko po to, zeby wyskoczyc na pare koncertow w krajach bylego ZSSR i zgarnac kupe kabony.

Trzeba byc na prawde slepym zeby nie dostrzegac dorabiania do emeryturki, na odcinaniu kuponow.

A na prawde wyjebanych kapel mlodego, czy tez mlodszego pokolenia, jest od cholery, tylko sie ich nie promuje, o ile w ogole sie ich szuka. I z tego wynika cala ta sytuacja, 95% prezentowanej dzis muzyki to syf, wiec ludzie wracaja do tego co pamietaja, ze jest dobre, a mozliwosc poznania nowego i dobrego, poza internetem, prawie zadna.
_________________
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami."

— Oscar Wilde
 
 
 
badkins 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 09 Wrz 2009
Wysłany: 2009-12-19, 15:22   

No i Deep Purple dalej chcą ludzie słuchać, wystarczy na ich tegoroczną trasę spojrzeć.
Zatem bardzo miło, że i do nas wpadli i pomogli w pobiciu rekordu Guinessa.

A jak Shaddaj masz jakieś przykłady "podstarzałych gwiazd co dorabiają to emeryturki" to chętnie bym się dowiedział o kogo chodzi, bo DP napewno nie.
Oczywiście panowie mają z tego wymierne korzyści, ale jeśli dalej mają z tego niesamowitą radość, potrafią zabawić publikę, a ludzie chcą ich słuchać to nie mam pytań.

Druga sprawa, odnośnie tego wieku na scenie.
Kiedyś były inne czasy, młodzi ludzie sprzeciwiali się władzy, sytuacji gospodarczej (witamy Seattle), zapewne każdy kraj miał jakieś własne problemy, vide komuna w Polszy.
To wówczas młodzi ludzie się buntowali i zmieniali rzeczywistość.
Mogę się mylić, ale wówczas rock to była muzyka odmienna, ludzie słuchali punka i pokazywali "fak ju" światu, chcieli się wyróżnic z szarego tłumu.
To się z kolei przekładało na młode zespoły, które były "głosem ulicy", pojawiały się coraz to nowsze mieszanki narkotyków.

A teraz? Przeciętny 10 latek wie o dragach więcej niż dorośli ludzie 30-40 lat temu.
Rocka słuchają teraz częściej ułożeni, inteligentni ludzie. Szare masy mają techno i kompletnie nie czują klimatów gitarowych.
Perkusję w obecnych czasach powoli z nowoczesnego rynku wybijają automaty i bity.
A jak ma wygladać teraz nasz "bunt"? Mamy pisać CHWDP na ścianach? :mrgreen:

Taki mój wywód na temat czasów.. dla mnie rock i bunt nie idą już w parze.
Tak samo jak prawdziwi rockmani skonczyli się dobre 10-20 lat temu.

A kapel młodego pokolenia to tak, jest od zajebania.
Ale tutaj już niestety nic nie poradzimy.. takie czasy. :roll:
_________________
"Informacja nie jest wiedzą, wiedza nie jest mądrością, mądrość nie jest prawdą, prawda nie jest pięknem, piękno nie jest miłością, miłość nie jest muzyką. Muzyka jest najlepsza."
 
 
 
Cooper 
Admin
ten, no..hipokryta


Wiek: 24
Dołączył: 04 Lip 2007
Skąd: Cholm East Autonomy
Wysłany: 2009-12-19, 15:54   

Jakbym miał wybrać między starym Deep Purple, AC/DC czy Stonesami, a "nowym" Porcupine Tree..to nie ma nawet wyboru.
Kwestia, że dobre granie się skończyło na starych kapelach to brednia.. jest masa, masa młodych ludzi robiących pełno niesamowitej muzyki a i nawet bunt sie nie zakonczył. bo młodziez bunt ma we krwii, w każdym pokoleniu.

Słyszałem teraz o tym, że nawet Guns N' roses maja jakies plany odnosnie Polski. Mo kurwa dziękuje bardzo.

Dużo prawdy jest w tym co pisze Shaddaj. Nagle wielki boom na granie w Polsce..od roku 89 nie jestesmy biała plamą na mapie Europy, A jakoś nie widziałem tutaj w tamtym czasie większości świetnych kapel.. grających z taką częstotliwością.

I że tu zacytuje Stevna Wilsona:

Kod:
Wszystko znowu sprowadza się do zasadniczego problemu, jakim jest brak umiejętności dostatecznego skupienia uwagi na czymś przez dłuższy czas. Dzisiejszy świat pełen jest wielu różnych rzeczy, które ją rozpraszają. Ciężko jest nagrywać płytę w takich warunkach, jeśli masz świadomość, że niewielu ludzi będzie tak naprawdę miało dostatecznie dużo cierpliwości, żeby usiąść i posłuchać jej na spokojnie, jako całości. Żyjemy w erze MTV, w której dzieciaki są przyzwyczajone do krótkich, trzyminutowych klipów z bardzo szybkim montażem mającym utrzymać ich uwagę. Dominują filmy takie jak „Matrix”, „Blade”, generalnie filmy oparte na grach komputerowych, w których akcja rozgrywa się w szaleńczym tempie. I jak tu tworzyć coś przemyślanego, pisać teksty, które wymagają analizy i głębszych rozmyślań nad ich treścią i przekazem? Jednak cały czas musze wierzyć w to, że gdzieś tam są ludzie, ba, bardzo młodzi nawet, którzy zainteresują się Porcupine Tree, Opeth, Tool, Mars Volta, Sigur Ros czy Radiohead. Muse np. odnosi ogromne sukcesy, co oznacza, że gdzieś tam są dzieciaki, które lubią intelektualnie stymulującą muzykę i płyty. Wydaje mi się, że mamy dzisiaj coraz więcej zespołów, które nagrywają całe ALBUMY i zyskują sławę. To mi się podoba. Zastanawiam się, czy to nie jest objaw jakiegoś buntu młodych przeciwko kulturze MTV, bo oni coraz chętniej poszukują głębszych treści. Młodzież ma bunt we krwi – zawsze sprzeciwiają się zastanym normom.


I myśle, własnie, że teraz to wszystko się zapentla, mysle, że w danym momencie mamy odrodzenie rocka. Nie opartego na starych legendach, tylko na nowofalowym rockowym pierdolnięciu.
_________________
"Bo wiadomo - człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie zombie zombie"
 
 
 
Shaddaj
Admin
Ojciec Dyrektor Założyciel


Dołączył: 23 Cze 1986
Wysłany: 2009-12-19, 15:58   

Matko boska, Badkins, czy Ty czytasz o czym ja mowie?
Sprawa nie jest w tym, czy te zespol powinny grac, czy graja dobrze albo czy ludzie chca ich sluchac i czy sprawia to radosc. Nie kwestionuje wielkosci, umiejetnosci, wirtuozerii czy wkladu tych zespolow. Nie kwestionuje radosci plynacej z ich koncertow. Chodzi o fakt przepasci jaka dzieli nas od zachodu, my jeszcze jedna noga siedzimy starych czasach, duza czesc koncertow u nas, to wlasnie koncerty starych legend.
Nie watpie, ze ludzie chca tego sluchac, nikt nie broni i nikt nie ma za zle. Chodzi o spychanie mlodego pokolenia muzykow na margines, bo mlode kapele, z wielkim talentem jak juz koncertuja, to wie o tym garstka ludzi, jeszcze mniejsza garstka idzie na ten koncert, ktory sie odbywa w malym klubie, a kapela w najlepszym razie dostaje oslawiony "zwrot kosztow podrozy". Za to z uwielbieniem pompuje sie hajs w legendy i dla przeciw wagi, w syf.

Rock to muzyka mlodych i nowe kapele powinny przejac glos, ale sie ich nie dopuszcza, ot co.

Jak powiniene wygladac ten "bunt", to ja mowil nie bede, bo nie jest kompetentny do tego, zeby mowic, przeciw czemu ma sie lud buntowac. Poza tym, troche wazko rozumiesz to pojecie chyba, skoro utozsamiasz bunt z biciem sie z ZOMO etc.
_________________
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami."

— Oscar Wilde
 
 
 
Sajmon 
Angry Hair

Wiek: 22
Dołączył: 07 Wrz 2007
Wysłany: 2009-12-19, 17:35   

Cooper z całym szacunkiem,ale gdzie ty widzisz to ,,nowofalowe rockowe pierdolnięcie"?To samo się tyczy ciebie Shaddaj.Owszem wiem co miałeś na myśli i zgadzam się w większości z twoim postem.Wiem, że jest wielu utalentowanych młodych muzyków,ale z drugiej strony nie widzę tych młodych niewypromowanych kapel,o których piszesz, w kontekście jakiejś ,,muzycznej rewolucji", której mogłyby dokonać albo chociaż ,,wielkiej sztuki",której mógłbym doświadczyć.Są one bowiem przekombinowane albo brak im tego pierwiastka geniuszu.Oczywiście o gustach się nie dyskutuje,ale chciałbym naprawdę poznać kilka nazw.Bo mi się wydaję,że te młode kapele to raczej niewiele mają do powiedzenia poza nielicznymi wyjątkami i nie obwiniam ich za to, bowiem już tyle zostało powiedziane, że czym ci ,,młodzi gniewni" mogą nas jeszcze zaskoczyć?Chciałbym się mylić oczywiście.Owszem jest kilka niezłych zespołów,ale szału nie ma.Dlatego ja z kolei uderzam w totalnie odmienne, niepenetrowane przeze mnie rejony i np. odkryłem dla siebie Dark-ambient.(Takich wykonawców jak Lustmord, Robert Rich, Bad Sector,ścieżka dźwiękowa do gry Stalker itd).To jest moja alternatywa.Bo ani ,,młodych obiecujących" nie widzę na horyzoncie ani wykonawców pokroju DP ,Stonesów itp.(grających jeden i ten sam kawałek od lat zwrotka , refren solówka), nie mam ochoty słuchać.Bo trzeba mieć tyle dystansu do siebie i świata, żeby się zachować jak choćby Robert Fripp.Wtedy kiedy koleś nie ma nic do powiedzenia odchodzi w cień ,a nie jak koledzy w tym samym wieku po fachu odcinają kupony od dawnej popularności.Chciałoby się rzec:
,,Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem".Proszę bardzo jestem za!!!Oby.Tylko wydaję mi się, że te próby to jest regres a nie ,,nowa rockowa rewolucja".
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów [Alice in Chains] "Alice in Chains W Pigułce" (PL)
Metal Hammer
Cooper Articles 7 2007-10-25, 14:20
Schatten
Brak nowych postów Interview with Alice in Chains
Shaddaj Video Interviews 0 2008-10-12, 21:15
Shaddaj
Brak nowych postów Alice in Chains for more-metal.com
badkins Video Interviews 0 2009-11-26, 21:04
badkins
Brak nowych postów HBB Alice in chains part 1
Slitme Video Interviews 0 2008-10-14, 13:56
Slitme
Brak nowych postów Opeth gra Alice In Chains
Shaddaj Portal - Newsy 12 2008-11-30, 20:43
Shaddaj


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
POLSKIE STRONY GRUNGE, POLSKIE ZESPOŁY GRUNGE pearl jam radiogrunge NIRVANA